UZDROWISKA CZAR CZYLI SPACER PO ŚWIERADOWIE ZDROJU

18
447

 

Świeradów Zdrój odkryliśmy w tym roku. Marzyło nam się miejsce spokojne, pięknie położone, które byłoby dobrą bazą wypadową do okolicznych atrakcji. I znaleźliśmy takie. Świeradów Zdrój to miasteczko położone w Sudetach Zachodnich, niedaleko Jeleniej Góry. Tylko krok dzieli je od granicy czeskiej i niemieckiej. Jego atrakcyjne położenie, bogactwo tras rowerowych, szlaków turystycznych oraz nowoczesna kolej gondolowa sprawiają ,że o każdej porze roku jest idealnym ki miejscem wypoczynku.
Zapraszam na krótki spacer po tej uroczej miejscowości.

 

DOM ZDROJOWY wzniesiony w 1899 roku (po pożarze poprzedniego). W budynku znajduje się pijalnia wody mineralnej oraz długa na 80 metrów hala spacerowa.

 

 

MUZEUM ZDROJOWE oraz HALA SPACEROWA kryta jest długa na 80 metrów i wykonana z drzewa modrzewiowego.

 

ŹRÓDEŁKA WODY MINERALNEJ- POIDEŁKA

WILLA SZARLOTTA

DEPTAK UZDROWISKOWY

 

W miasteczku odbywają się targi na których swoje produkty wystawiają lokalni artyści. Można na nich zaopatrzyć się w pyszny miód z małych pasiek, zakupić minerały oraz inne pamiątki przypominające o regionie.

 

Ta przepiękna deska jest pamiątką zdobyta na lokalnym targu.

Świeradów Zdrój to piękne miejsce z zapierającymi dech w piersiach widokami. Baza noclegowa jest bardzo zróżnicowana. Znajdziemy tu zarówno kwatery prywatne , pensjonaty oraz hotele z szeroką ofertą zabiegów leczniczych i upiększających. O hotelu BIAŁY KAMIEŃ już pisałam .( Recenzja hotelu Biały Kamień) Polecam Wam Świeradów Zdrój zarówno na niespieszne jak i bardzo aktywne wakacje. Wakacje letnie i zimowe !!!

  • Uwielbiam takie klimatyczne miejsca 🙂

  • Nigdy nie byłam w Świeradowie, ale te zdjęcia są takie kuszące! Fajnie, że pobyt wam się udał 🙂

    • Kuszący był przede wszystkim brak tłumów i masa atrakcji w niedalekiej odległości od miasteczka 🙂 Polecam

  • Uwielbiam Świeradów! Miałam okazję pracować tam kilka dni i jestem zachwycona tym malutkim urokliwym miasteczkiem <3 zdecydowanie można wypocząć i nacieszyć oko pięknymi widokami:)
    P.S. Przy okazji – nominowałam Twój blog w Liebster Awards, szczegóły u mnie w najnowszym poście. Zapraszam do zabawy:)

  • Ależ tam pięknie! Nigdy tam nie byłam, ale widziałam wiele ofert na Grouponie, a Twoje zdjęcia przekonują w stu procentach! Cudowne! Zazdroszczę takiego pobytu 🙂

  • Te ławeczki mnie urzekły! 😉 Piękne miejsce. 🙂

  • Wow, ale tam pięknie! I ten miód z cynamonem, cóż za połączenie!

  • Piękne miejsce. Pełne uroku i spokoju.

  • Fascynujące miejsce 🙂

  • Wygląda naprawdę zachęcająco. Szczególnie podoba mi się ta drewniana hala:) Pozdrawiam

  • Byłam 5 lub 6 lat temu, część uzdrowiskowa rzeczywiście ciekawa i przyjemna. Niestety trafiłam na średnio interesującą kwaterę, ale na szczęście była to tylko jedna noc, więc ogólnie mile wspominam ten pobyt.Pozdrawiam :).

  • Nigdy nie byłam w tej części Polski, chociaż urodziłam się jakieś 200km na prawo 😉 Teraz mieszkam na Mazurach, więc mam bardzo daleko – ale może kiedyś 🙂 Bo klimat gór uwielbiam 🙂 Szczególnie spodobała mi się hala spacerowa – nie wiedziałam, że coś takiego jest 🙂 i ten miód z kakao – chyba sprawdzę jak to smakuje 🙂

    • Zazdroszczę Ci tych Mazur. Ostatni raz byliśmy tam zimą 🙂 I mimo, ze poza sezonem bardzo dobrze wypoczęliśmy i zorganizowaliśmy sobie czas. Brakowało mi tylko zieleni:) Oczywiście powstał post:) Pozdrawiam

    • Wpis o Mazurach nadrobiłam 🙂
      Powiem Ci, że duża część ludzi mieszkających na Mazurach nie potrafi docenić uroku – młodzi wyprowadzają się masowo, myśląc, że w centrum Polski jest raj 😉 No cóż różni ludzie, różne potrzeby 😉 Koniecznie wróć na Mazury latem albo chociaż wiosną – mniej turystów, a zielono wszędzie 🙂 – moje ulubione miasto, to oczywiście rodzinne Mrągowo, ale lubię też, Węgorzewo, Ostródę, Giżycko i kilka innych mniejszych miejscowości 🙂

  • Byłam tam, i to dwa razy, dokładnie w Świeradowie Zdroju. 🙂 Piękne miejsce! To było już dawno, za dzieciaka, czas spędzałam w jednym z sanatoriów dziecięcych. Często chodziliśmy na długie spacery do pobliskiego lasu, było tam pełno strumyków, dzikich zwierząt, cisza i spokój. 🙂
    Muzeum Zdrojowe również pamiętam, często bywaliśmy tam całą dzieciarnią z uzdrowiskowymi opiekunkami. Wtedy, te kilkanaście lat wstecz, przed muzeum stały wielkie drewniane donice z agawami.
    Dopóki nie wpadłam u Ciebie na ten post nie sądziłam, że będę mieć jeszcze tyle wspomnień związanych z tym miejscem!

    • Oooo, bardzo mi miło ,że przywołałam dobre wspomnienia:) Czasem wystarczy mała iskierka, jakiś szczegół , zapach a wspomnienia ożywają 🙂 Pozdrawiam:)

  • cudowne miejsce!