JAK PRZETRWAĆ DO KOLEJNYCH WAKACJI

4
200

 

Nie ma gorszej perspektywy niż długie miesiące , kiedy nic się nie
dzieje. Do kolejnych wakacji, wyprawy, przygody dzielą lata świetlne.
Nuda i marazm. I jak tu przeżyć ten czas zimowy, szary, smutny?  Znam kilka sposobów.

RÓB SOBIE  WYCIECZKI. Krótkie i dłuższe, takie na które pozwala  czas i budżet. Do lasu, do najbliższego miasta, na aktywny weekend, na wycieczkę rowerową. Nie ważne gdzie. Ważne,żeby coś się działo, żebyśmy byli aktywni. Czas będzie płynął zdecydowanie szybciej , kiedy będzie zapełniony fantastycznymi , drobnymi przyjemnościami i wypadami.

PORZĄDKUJ WSPOMNIENIA I CIESZ SIĘ NIMI.Lubimy robić zdjęcia , szczególnie na wakacjach. Każdy widoczek, uśmiech dziecka, zachód słońca, zabytek , kot przebiegający drogę są  przez nas obfotografowane z każdej strony. Po powrocie z wakacji najczęściej zgrywamy je na dysk twardy komputera lub przenośną pamięć i tak zostaje. Tylko po co? Nie porządkujemy zdjęć , nie wywołujemy, prawie nie oglądamy. A może warto zrobić z nimi porządek. Wyrzucić te niepotrzebne, uporządkować , zabezpieczyć przed skasowaniem. A może warto wywołać te najpiękniejsze, pokazujące emocje, beztroskę, ciepło letnich dni? Uwielbiam albumy , które można położyć zimową porą na kolanach i przy grzanym winie przywoływać ciepłe wspomnienia. Bardzo zachęcam Was do stworzenia własnych albumów. Trochę kolorowego kartonu, zdjęcia i nasza kreatywność pozwolą stworzyć unikalny, jedyny w swoim rodzaju album. Możemy w nim opisać nasze przygody, sytuacje, które umykają nam i zacierają się w pamięci. Tyle zdjęcia. A co z filmami, lubicie je nagrywać? Ja bardzo. Nie wyobrażam sobie zimowych wieczorów bez rodzinnych seansów, na których mali aktorzy śmieją się i rozrabiają. Kiedy mam kamerę w ręku staram się uchwycić emocje. Zadaję przy tym wiele pytań, bo lubię słuchać relacji na gorąco a po kilku miesiącach czy latach wracać do nich z rozrzewnieniem.  Ciepełko płynące z telewizora rozlewa się po całym domu , gdy na dworze skrzy śnieg lub hula wiatr.

PLANUJ KOLEJNE WAKACJE. Lubię planować! Szukać lotów, hoteli, tras, atrakcji dodatkowych.To pozostałość po moim wieloletnim prowadzaniu biura podróży, gdzie codziennie tropiłam atrakcyjne oferty. Swoje poszukiwania rozpoczynam już w październiku, bo jak wiadomo o kilka miesięcy wcześniej można trafić na dobre ceny przelotów i duży wybór atrakcyjnych miejsc noclegowych.Oczywiście swoimi znaleziskami, dzielę się z bliskimi. Oglądamy, weryfikujemy i czujemy ,że jesteśmy o mały krok bliżej do kolejnych wakacji.

DBAJ O FORMĘ. Biegaj, pływaj, bądź aktywna. Może zima nie sprzyja wyczynom sportowym na świeżym powietrzu ale to właśnie wtedy potrzebujemy dużo ruchu i  dziennego światła aby dobrze się czuć. Jeśli troszkę się postaramy, może przy wejściu na czwarte piętro nie dostaniemy zadyszki a latem zdobędziemy jakiś nasz Mount Everest ?

POGŁĘBIAJ SWOJĄ WIEDZĘ. O regionie, kraju, miejscu, które chcesz odwiedzić. Kup sobie przewodnik, przeczytaj, zaznacz na mapie ważne miejsca, które chciałabyś zobaczyć. Zainwestuj w prenumeratę magazynu o podróżach. Nic tak nie pobudza wyobraźni i nie rozbudza apetytu jak piękne zdjęcia okraszone ciekawym komentarzem. Wybierz się do biura podróży po katalog z ofertami . Pamiętaj, że te na sezon letni pojawiają się już jesienią i już wówczas możesz zarezerwować ofertę taniej niż w szczycie sezonu.

UCZ SIĘ JĘZYKÓW. Korzyści z tej nauki przedstawiać nie muszę. Bo choć wydaje nam się,że potrafimy się dogadać w jednym języku , zawsze możemy spróbować z drugim. Z każdą lekcją i nowym zapamiętanym słówkiem ,będziemy bliżej naszej konwersacji , którą z dumą odbędziemy po przybyciu do naszego wakacyjnego raju.

A jakie są Wasze sposoby na skrócenie dystansu do kolejnych wakacji???